Klipy w tagach: Złoty,NBP


  • Polska a Grecja - Zgoda buduje - niezgoda rujnuje. Jak bardzo greckie zawierucha oddala nas od strefy euro, czy Europę czeka kolejna odsłona kryzysu? Polska już płaci za grecką tragedię. Na wartości traci choćby polski złoty. Minister Finansów zwrócił się do prezesa NBP o wsparcie wniosku o przedłużenie dla Polski dostępu do Elastycznej Linii Kredytowej z MFW. W środę Witold Koziński, wiceprezes NBP powiedział, że taki wniosek poprze. Tymczasem Komisja Europejska przedstawiła optymistyczne prognozy dla polskiej gospodarki. Czy to wszystko może sprawić, że nasza cena za grecki kryzys będzie minimalna? Gościem "Pieniędzy od Rana" był prof. Witold Koziński wiceprezes NBP.
  • Interwencja BBP w praktyce - Interwencja na niskim poziomie nie jest skuteczna mówi prof. Stanisław Gomółka, główny ekonomista BCC, b. wiceminister finansów. Jacek Maliszewski, główny ekonomista Alpha Financial Services twierdzi, że ruch NBP wprowadzi zamieszanie. Jego zdaniem utrudni działanie spekulantom, ale też i przedsiębiorcom, bo wzrosną koszty ubezpieczenia, wzrośnie zmienność, cena opcje. Biznesmen Bogdan Bartol, prezes Bartexu, także podchodzi to interwencji NBP sceptycznie.
  • Stabilizacja lepsza od interwencji - Zdaniem prof. Mariana Nogi, byłego członka RPP, nasi eksporterzy potrzebują stabilizacji złotego. Jak dodaje, ta interwencja nie była przeprowadzona na dużą skalę i może przynieść krótkotrwałe efekty. Jak twierdzi prof. Noga, kurs rzeczywisty złotego będzie na właściwym poziomie, kiedy będzie odpowiadał tzw. kursowi równowagi.
  • Reakcja zagranicy na interwencję NBP - Interwencja była zdecydowanie dużym zaskoczeniem dla inwestorów - mówi Agata Urbańska, starsza ekonomistka ds. europejskich rynków wschodzących ING Commercial Banking. Jej zdaniem na razie trudno powiedzieć, czy zachęci ona graczy zagranicznych, by spekulować na polskiej walucie. Inwestorzy na pewno będą ostrożniejsi i w krótkim okresie będą uważnie wsłuchiwać się w interwencje słowne członków RPP czy zarządu banku centralnego. Statystyki ciągle pokazują, że złoty może się umacniać.
  • Konsekwencje interwencji - Po raz pierwszy od dwunastu lat polski bank centralny interweniował na rynku walutowym. Interwencja miała na celu osłabienie złotego. A to dlatego, że bardzo szybko umacniający się polski złoty to problem dla polskich eksporterów. Jeżeli zloty jest silny, to za każde zarobione euro dostają oni mniej złotówek. Cel interwencji jak najbardziej szczytny, ale wątpliwości pozostają. Bo z rynkiem strasznie trudno wygrać, a przegrana może nas wszystkich bardzo dużo kosztować.
  • OECD dobrze o Polsce - OECD dobrze o Polsce. Przedstawiciele organizacji prognozują, że wzrost gospodarczy w naszym kraju w tym roku sięgnie 3,0% - to o pół procentowego więcej niż prognozowano wcześniej. Swoją prognozę podał też szef NBP Sławomir Skrzypek, który przebywa na Forum Ekonomicznym w Kolumbii. Jego zdaniem PKB wyniesie 3,1%. Tymczasem z resortu finansów, a także gospodarki płyną sygnały mówiące o tym, że coraz mocniejszy złoty może jednak zagrozić wzrostowi gospodarczemu. W podobnym tonie wypowiadał się dzisiaj Witold Koziński, wiceprezes NBP.
[ Następne ]

Tagi

REKLAMA
REKLAMA